Vrabci
Link 01.03.2008 :: 09:17 Komentuj (0)
Kiedy ostatnio widziałem wróble w Pradze? Nawet nie pamiętam. Ale w Polsce są.
Kdy jsem naposledy viděl vrabce v Praze? Už si ani nevzpomínám. Ale v Polsku jsou.



Wiatr
Link 02.03.2008 :: 10:58 Komentuj (0)
Wiał wiaterek, wiał...
Foukej, foukej, větříčku...
Wiosna idzie
Link 09.03.2008 :: 21:40 Komentuj (0)
Już się pojawiły pierwsze kwiatki. Fachowo stwierdzam, że to kwiatki żółte i białe.
Miałem też przyjemność zobaczyć bażanta, niestety bażant nie nie odwzajemniał się uczuciami i szybko zwiewał.
Už se objevily první kytičky. Odborně bych je mohl nazvat žluté a bílé.
Také jsem uviděl bažanta, který však nebyl nakloněn mému přátelskému přístupu a pelášil pryč.

Kozy na parkingu
Link 10.03.2008 :: 08:08 Komentuj (0)
W Lasach Kochłowickich jest wiele stawów dla wędkarzy, przy nich stoją parkingi i na parkingach pasą się kozy.
V Kochłowických lesích je řada rybníčků pro rybáře s udicí, u nich stojí parkoviště a na parkovištích pasou se kozy.

Duha
Link 12.03.2008 :: 22:20 Komentuj (1)
Po dzisiejszej burzy pojawiła się ładna tęcza. Spróbowałem jej zrobić zdjęcie. Pierwsze dwa obrazki powstały poprzez sklejanie serię zdjęć, a trzeci to troszkę zoomowałem.
Po dnešní bouřce se objevila krásná duha. Zkusil jsem ji vyfotit. První dva obrázky vznikly slepováním série snímků, u třetí fotky jsem trochu zoomoval.



Czarny staw
Link 13.03.2008 :: 07:20 Komentuj (0)
Czarny staw w Lasach Kochłowickich. Zdaje się, że kiedyś było wody mniej, albo grunt się powoli obniża. Niedaleko jest kopalnia KWK Śląsk, więc może teren jest podkopany i opada? Nie wiem. W każdym razie ławka teraz służy tylko kaczkom i łabędziom.
Černý rybník v Kochłowických lesích. Zdá se, že vody bylo kdysi méně, nebo terén pozvolna klesá. Nedaleko je uhelný důl KWK Śląsk, takže možná je povrch podkopán a propadá se. Nevím. V každém případě lavička nyní slouží jen kachnám a labutím.



Boronów
Link 13.03.2008 :: 21:47 Komentuj (0)
Drewniany kościół w Boronowie z 1611 r. Właśnie była msza, więc nie mogłem wejść do środka.
Dřevěný kostel v Boronowě z roku 1611. Byla zrovna mše, takže jsem nemohl dovnitř.



Brusiek
Link 13.03.2008 :: 22:18 Komentuj (0)
Drewniany kościół w Bruśku z 1670 r.
Dřevěný kostel v Bruśku z roku 1670.




Herby Nowe
Link 14.03.2008 :: 09:16 Komentuj (1)
W budynku dworca PKP w Herbach Nowych powstała parę lat temu Sala Tradycji Magistrali Węglowej. Przypadkiem znalazłem się tam rok temu w czerwcu i namówiłem panią dyżurną ruchu, żeby mi chociaż krótko pokazała tę izbę. Skądinąd trzeba umówić się telefonicznie z kustoszem, na którego jednak w Internecie nie znalazłem żadnego kontaktu.
Oprócz starych biletów (u nas mieliśmy takie same) widać też, że kiedyś szyny mocowano do podkładów szynalami (takie słowo znalazłem w słowniku, podobno to znaczy gwóźdż stosowany do mocowania szyn do podkładów), później śrubami.
V budově nádraží PKP v Herbach Nowych (na západ od Čenstochové) před pár lety vznika Síň tradic uhelné magistrály, která byla zbudována ve 30. letech minulého století a spojovala Horní Slezsko s přístavy na Baltském moři. Před rokem jsem se tam v červnu náhodou objevil a přemluvil paní výpravčí, aby mi tu síň v rychlosti ukázala. Jinak je nutné se telefonicky domluvit s průvodcem, na kterého jsem však v Internetu nenašel žádný kontakt.
Na snímcích jsou vidět staré jízdenky (u nás jsme měli stejné, vzpomínáte?), ale i to, že dříve se koleje k pražcům připevňovaly hřeby, později se přešlo na šrouby.


Tragedie leśne
Link 15.03.2008 :: 07:23 Komentuj (0)
Lesní tragédie.



Lasy Kochłowickie z ptasią zagadką
Link 15.03.2008 :: 20:54 Komentuj (6)
Przedstawiam parę zdjęć z dzisiejszej wycieczki rowerowej.
Na pierwszym są przeszkody na drodze. Według teorii spiskowej to nie może być przypadek.
Na drugim sosna nad Czarnym Stawem. Dalej jakaś łąka z stojącą wodą.
Na czwartym i piątym jest zagadka. Ławeczkę już tutaj niedawno zamieszczałem, ale na dzisiejszym zdjęciu uchwyciłem jakiegoś dużego ptaka. Właśnie, co to za duży ptak? Na piątym zdjęciu jest fragment poprzedniego zdjęcia, gdzie po lewej jest ów ptak, a po prawej kaczka.
Jeszcze mam jedno pytanie. Jak można ładnie po polsku powiedzieć "fragment zdjęcia"? W czeskim mamy słowo "výřez", czeskie "řezat" oznacza "ciąć (nożem lub piłą, nie nożyczkami)" - stąd też słowo rzeźnik. Ale jak sie po polsku nazywa produkt, kiedy z dużego zdjęcia wytnę tylko część - jak teraz część z ptaszkiem.
23 marca 2008: Według właściciela bloga ptaki ten ptak to czapla siwa (Ardea cinerea). Dziękuję bardzo za zidentyfikowanie.
Nabízím pár snímků z dnešního cyklovýletu.
Na prvním jsou překážky na cestě. Podle konspirační teorie to nemůže být náhoda.
Na druhém je borovice nad Černým rybníkem. Pak nějaká louka se stojatou vodou.
Na čtvrtém a pátem snímku je hádanka. Lavičku uprostřed rybníka jsem již tady nedávno dával, ale na dnešním záběru jsem zachytil nějakého velkého ptáka. A to je právě ono: co to je za ptáka? Na pátém snímku je výřez z předchozího, vlevo je onen pták, vpravo kachna.
23. března 2008: Podle majitele blogu ptáci se jedná o volavku popelavou (Ardea cinerea). Moc děkuji za identifikaci.





Po Emmie
Link 16.03.2008 :: 08:27 Komentuj (1)
Wciąż można natrafić na skutki Emmy.
Stále lze narazit na následky řádění Emmy.




Meandry Kłodnicy
Link 17.03.2008 :: 07:58 Komentuj (4)
Ale ładnie meandruje Kłodnica. Tylko na łąkach, bo w miastach ją uregulowano w taki sposób, że raczej przypomina rynsztok.
Krásně si to meandruje Kłodnica. To je říčka, která pramení na jihu Katovic a pak teče na západ skrz Glivice. Kłodnica si však může meandrovat jen na loukách, ve městech z ní udělali spíš kanál.




Lodowce topnieją
Link 18.03.2008 :: 20:00 Komentuj (0)
Przejście przez Czarny Staw 8 marca 2008 i tydzień później. Późniejsze zdjęcie zrobione z drugiej strony.
Přechod přes Černý rybník 8 března 2008 a týden později. Pozdější snímek byl pořízen z druhé strany.


Pupen
Link 19.03.2008 :: 08:10 Komentuj (6)
Wiosna tuż tuż. W Trójce wprawdzie redaktorzy nabijają się z pogody, że wreszcie będą święta białe i puszczają Karpia, ale natura i tak wie lepiej.
Jaro klepe na dveře. V polském rádiu Trójka si sice moderátoři dělají legraci, že konečně budou svátky na sněhu (i když ne ty, které by měly) a hrají ve stylu Rolniček, ale příroda stejně ví lépe.

Pierwszy dzień wiosny
Link 20.03.2008 :: 07:46 Komentuj (1)
A jednak doczekaliśmy się! Godzinę temu rozpoczęła się wiosna.
Tak jsme se přeci jen dočkali! Před hodinou začalo jaro.

Pierwszy dzień wiosny II
Link 20.03.2008 :: 14:06 Komentuj (0)
Pierwszy dzień wiosny, część II, po ośmiu godzinach panowania wiosny. To znaczy o 14:01 i o 14:09.
První jarní den, díl II., po osmi hodinách vlády jara, přesněji ve 14.01 a ve 14.09 SEČ.


Bruk miodowy
Link 22.03.2008 :: 06:53 Komentuj (6)
Nie widziałem nigdzie indziej takiego bruku z sześciokątnych płyt, tylko w Polsce, gdzie jest prawie wszędzie, zwłaszcza na osiedlach z 60-80 lat. Czy bruk w formie plastrów pszczelich to naprawdę polski wynalazek?
Nikde jinde jsem neviděl dlažbu z šestibokých betonových dlaždic, jenom v Polsku, kde je skoro všude, zejména na sídlištích ze 60. - 80. let. Je dlažba ve tvaru včelích pláství opravdu polský vynález?

Sakwy, czy koszyk?
Link 22.03.2008 :: 22:58 Komentuj (0)
Dylemat dla niektórych rowerzystów. Sakwy z tyłu, czy koszyk na kierownicy?
Dilema pro některé cyklisty. Brašny vzadu, nebo košík na řídítkách?

Składowisko popiołu
Link 23.03.2008 :: 07:24 Komentuj (4)
Nigdy wcześniej nie zastanawiałem się, co właściwie się robi z popiołem w elektrowniach cieplnych. O ile dobrze zrozumiałem z wczorajszej wycieczki rowerowej, to miesza się go z wodą i rurami prowadzi do dużej jamy, gdzie powstaje staw popiołowo-wodny, gdzie popiół osadza się. Dlatego też te zbiorniki nazywają się osadniki.
Dosud jsem se nikdy nezamýšlel, co se vlastně děje z popelem, který vzniká v tepelných elektrárnách. Pokud jsem to dobře pochopil ze včerejšího cyklovýletu, tak se mísí s vodou a potrubím se vede do velké díry, kde vzniká popílkovo-vodní nádrž, kde se popílek usazuje. Proto se také ty nádrže nazývají usazovací nádrž, usazovák. Tento je u elektrárny Halemba. Na ceduli se píše: Vstup zakázán, nebezpečí utonutí. Skládka popílku.

Wielkanocny spacer po śmietnisku
Link 23.03.2008 :: 21:08 Komentuj (0)
Śmieci jest w Polsce dosłownie wszędzie. Załączam parę zdjęć z wielkanocnego weekendu. Na pierwszym jest niedzielny spacer po ścieżce w dzielnicy Godula w Rudzie Śląskiej. Na drugim zdjęciu oczy mogą się nacieszyć widokiem na szczegóły. Na trzecim zdjęciu dzielnica Załęska Hałda w Katowicach przy ulicy Dobrego Urobku. Na ostatnich dwóch zdjęciach początek szlaku rowerowego na skraju katowickiej dzielnicy Kokociniec.
Svinčík je v Polsku doslova všude. Nabízím několik snímků z velikonočního víkendu. Na prvním je nedělní procházka po cestě ve čtvrti Godula ve Slezské Rudě. Na druhém snímku se oči mohou vynadívat na detail. Na třetím obrázku je čtvrť Załęska Hałda v Katovicích u ulice Dobrego Urobku (v překladu: Dobré těžby). Na posledních dvou snímcích je začátek cyklostezky na kraji katovické čtvrti Kokociniec.





Ściana brzozowa
Link 24.03.2008 :: 09:59 Komentuj (0)
Dziś znowu spadł śnieg. Przytaczam więc zdjęcie z przedwczorajszej wycieczki. Ładna ściana z brzóz, nieprawdaż?
Dnes opět nasněžilo. Tak sem dávám snímek z předvčerejšího výletu. Pěkná březová zeď, že?

Hałda nad Jamną
Link 25.03.2008 :: 07:28 Komentuj (3)
Zaskoczyło mnie, jak rozległa jest hałda na północy Mikołowa, do której prowadzi tor z kopalni Halemba. Na pierwszym zdjęciu jest widok spod hałdy, na pozostałych już na hałdzie. I na jej skraju. Pod nią już zaczyna się dolina rzeczki Jamny.
Byl jsem překvapen, jak rozsáhlá je halda na severu Mikolova, kam vedou koleje z dolu Halemba. Na prvním snímku je pohled zpod haldy, na ostatních už jsem nahoře. A na jejím okraji. Pod ní už začíná údolí říčky Jamny.




Freski z drugiej połowy XX wieku
Link 26.03.2008 :: 07:09 Komentuj (9)
Freski z drugiej połowy XX wieku. Tę pierwszą odkryłem na budynku Huty Zabrze tuż nad centrum handlowym Real.
Druga jest na budynku Huty Kościuszko w Chorzowie przy Kauflandzie.
Trzeci znajduje się w Gliwicach na pl. Piastów.
Czwarta jest z Lipin, dzielnicy Świętochłowic. Na tej reklamie jest ciekawe przesłanie na dole.
Fresky z druhé poloviny 20. století. Tu první jsem objevil na budově Huti Zabrze (mezi Katovicemi a Glivicemi). Nápis znamená "Špatné pracovní postupy jsou nepřítel číslo 1".
Druhý nápis je na budově zrušené Kościuszkovy hutě u Kauflandu v Chořově a píše se tam "Opatrnost není zbabělost, lehkomyslnost není hrdinství".
Třetí nápis je z Glivic a zní: "Spojuje nás láska k vlasti".
Čtvrtá freska se nachází v Lipinách, což je městská část Świętochłowic [švjentochuovic]. Je to reklama zinkoven, zajímavý je text dole, kde se praví: "Kvalita je podmínkou dynamického rozvoje".





Wchód do mleczarni
Link 27.03.2008 :: 07:09 Komentuj (1)
Wchód do mleczarni. To stary napis na budynku w Krakowie na ulicy św. Anny. Napis ten mnie zaintrygował z tego powodu, że teraz mówi się po polsku "wejście". Natomiast po czesku jest "vchod". Czemu się w polskim nie przyjął "wchód", nie wiem.
Krakowski polski jest nieco inny. Na przykład krakowskie "borówki" to ogólnopolskie "czarne jagody". Po czesku jednak jest jak w krakowskim: "borůvky".
Vchod do mlékárny. Tento starý nápis se nachází na zdi budovy v Krakově, ulice sv. Anny. Zaujal mne proto, že polsky se nyní vchod řekne "wejście", čili "vejití". Proč se v polštině neujalo "vchod", netuším.
Ale krakovská polština se trochu liší od té zbývající. Například naše borůvky se krakovsky řeknou stejně - "borówki", kdežto ve zbytku Polska se ty plody nazývají "czarne jagody" ("černé bobule").

Złapałem bażanta
Link 28.03.2008 :: 12:42 Komentuj (0)
Udało mi się złapać bażanta. Oczywiście tylko w wizjerze aparatu.
Podařilo se mi chytit bažanta. Samozřejmě jen do hledáčku foťáku.
Wiosna tuż tuż
Link 29.03.2008 :: 20:44 Komentuj (2)
Wiosna tuż tuż, przyleciały już pierwsze traktory.
Jaro je už opravdu na spadnutí, přiletěly první traktory.

Dzisejsza wycieczka z Przygodą
Link 29.03.2008 :: 22:27 Komentuj (0)
Cały ekran
Wreszcie uruchomiono wiosnę
Link 30.03.2008 :: 20:20 Komentuj (0)
Wreszcie uruchomiono wiosnę. Dzisiejsza wycieczka rowerowa prowadziła do znajomych już terenów stawów lasach Kochłowickich.
Konečně bylo zprovozněno jaro. Dnešní cyklovýlet vedl do již známé oblasti rybníků v Kochłowických lesích.







Cały ekran z mapą wycieczki Bicyklandii.
Czemu tyle jeziorek?
Link 31.03.2008 :: 11:42 Komentuj (0)
Na poprzednich zdjęciach uwieczniłem sporo jeziorek. Skąd one się wzięły? Podobno chodzi o jeziorka zapadliskowe. W tym regionu jest sporo kopalni i tereny stopniowo się zapadają, gdzie gromadzi się woda. Jedno takie poswstające jeziorko sfotografowałem na trasie z Chorzowa do Kalet, więc gdzieś w okolicach Bytomia lub Tarnowskich Gór.
Na předchozích snímcích jsem zvěčnil řadu jezírek. Kde se vzala? Prý vznikají tím, že se propadá poddolovaná půda a na tom místě se pak hromadí voda. Jedno takové vznikající jezírko jsem vyfotil na trase z Chořova do Kalet (severně od Katovic), tedy někde u Bytomi či Tarnovských Hor.

Zakazany bilet
Link 31.03.2008 :: 21:38 Komentuj (0)
Jutro pojadę autobusem KZK GOP, więc chciałem kupić bilet na trzy gminy. Od jutra obowiązuje nowy cennik, więc dotychczasowy bilet po 3,50 teraz podrożał na 4 zł. Pan w kiosku jednak odmówił mi sprzedać bilet po 4 zł, ponieważ podobno ma to zakazane i żeby z nim rozwiązano umowę o sprzedaży biletów. Wolno mu sprzedać dopiero jutro. Pan skądinąd przyjemny, często tam kupuję prasę, więc wątpię, żeby tak sobie żartował moim kosztem. Nawet mówił, że dopytywał się, jak w sytuacji, kiedy ktoś jedzie autobusem rano o piątej, kiedy jego kiosk jest jeszcze zamknięty. Odpowiedź podobno brzmiała, że nie wolno sprzedawać tych biletów przed 1 kwietnia. Bilet kupiłem w sklepie samoobsługowym, chociaż musieli przez chwile szukać na zapleczu paczki nowych biletów, chyba byłem pierwszy. Chwilę temu wysłałem mail z pytaniem do KZK GOP i ciekaw jestem, co mi odpowiedzą. O ile w ogóle odpowiedzą. Na razie przytaczam zdjęcie zakazanego biletu.
1.04.2008: Otrzymałem odpowiedź z KZK GOP. Odpowiedź bardzo sensowną, chodziło o ochronę kieszeni pasażerów: "bilety jednorazowe o starych cenach np. te po 3,50 są ważne bez dopłat do 14 kwietnia br. Dlatego zobowiązaliśmy kioskarzy do sprzedawania ich do 31.03.2008r.(a potem ich zwrotu), zaś nowych od 1.04.2008r. Chcieliśmy w ten sposób uniknąć sytuacji, aby w sprzedaży przed 1.04.2008r. były wyłącznie bilety o nowych nominałach. Wówczas mogła by się zdarzyć sytuacja, iż pasażer w ostatnich dniach marca zmuszony byłby kupić i skorzystać z przejazdu po cenie wyższej niż wynika to z cennika."
Zítra pojedu autobusem MHD v rámci slezské aglomerace, takže jsem si chtěl koupit lístek na tři města (pásma). Od zítřka platí nový tarif, takže dosavadní jízdenka za 3,50 zdražila na 4 zloté. Pán v trafice mi však odmítl nový lístek prodat, protože to prý má zakázáno a že by s ním zrušili smlouvu o prodeji lístků. Smí je začít prodávat až zítra. Pán je jinak příjemný, často si tam kupuji tisk, takže pochybuji, že by si ze dělal legraci na můj účet. Dokonce říkal, že se ještě ujišťoval, jak v situaci, kdy někdo jede autobusem ráno v pět, když on má ještě zavřeno. Odpověď prý zněla, že ty nové lístky nesmí prodávat před prvním dubnem. Jízdenku jsem si koupil v samoobsluze, i když museli chvíli hledat balíček nových lístků někde vzadu v kanceláři. Asi jsem byl první. Před chvílí jsem poslal mail s dotazem do dopravního podniku (KZK GOP) a jsem zvědav, co mi odpovědí. Odpovědí-li vůbec. Zatím přináším snímek zakázané jízdenky.
1. 4. 2008: Dostal jsem od dopravního podniku odpověď, odpověď, která záležitost staví do jiného světla. Zákaz prodeje nových jízdenek před 1. dubnem vyplýval ze snahy chránit zákazníky: "Jízdenky za starou cenu, např. ty po 3,50, jsou platné bez doplatku až do 14. dubna. Proto jsme požadovali po trafikantech, aby je prodávali až do 31. 3. 2008 (a potom je vrátili), kdežto nové až od 1. 4. 2008. Chtěli jsme tak zabránit situaci, akdy by v prodeji byly před 1. 4. 2008 jízdenky pouze za novou cenu. Pak by se totiž mohlo stát to, že pasažér by byl v posledních dnech března nucen kupovat a používat jízdenky za vyšší cenu než v ceníku."

